“Na początku nie ma szału…” – o streamowaniu gier bez tabu. Rozmowa z Krzyśkiem “Rividem” Wacławkiem

Dla wielu graczy to spełnienie marzeń. Zarabiać na pasji, na wielogodzinnym graniu w ulubione tytuły. Jednak podobnie jak w przypadku profesjonalnego gracza, tak i w przypadku streamera, droga do sukcesu nie należy do najłatwiejszych. O tym, jak zacząć streamować, gdzie szukać inspiracji i czy rzeczywiście zarobki “za granie na żywo” przyprawiają o zawrót głowy, rozmawiam z Krzysztofem Wacławkiem, youtuberem, a od jakiegoś czasu również streamerem, znanym szerszej publiczności pod pseudonimem Rivid.

rivid

Jesteś wygadany, masz “skilla” i wiesz dużo o grze, w której spędzasz każdą swoją wolną chwilę. Uważasz, że streamowanie gier to bułka z masłem i łatwe pieniądze. Nic bardziej mylnego. Streamer to tak naprawdę showman (albo showwoman, bo coraz więcej kobiet pojawia się w tej społeczności). Dlatego też poza posiadaniem sprzętu i oprogramowania dobry streamer musi potrafić zaciekawić i przyciągnąć do siebie widownię. Musi być mieć to coś. Musi być ciekawy, zabawny, pomysłowy, komunikatywny, wnikliwie analizujący sytuację w grze – niekoniecznie wszystkie te cechy jednocześnie, ale kluczowe jest, aby streamer potrafił porwać publikę. Ludzie przychodzą na streamy dla rozrywki. To taka interaktywna telewizja, dlatego też często osobowość odgrywa tu tak samo ważną rolę jak dobry sprzęt czy umiejętności w grze.

Aby rozwiać wątpliwości, pytania i kontrowersje związane ze streamowaniem, ucięłam sobie pogadankę z Krysztofem “Rividem” Wacławkiem, youtuberem, a od jakiegoś czasu również streamerem.

Cześć, Krzysiek! Chociaż chyba większość widzów kojarzy Cię pod pseudonimem Rivid? Skąd taki pseudonim?

Z dawno zapomnianej powieści o drowach ze świata Forgotten Realms. Używałem tego nicku na sesjach RPG i spodobało mi się. Gram w RPGi od 15. roku życia (od rogalików, poprzez Warhammera, po obecne systemy typu Cyberpunk 2020, Call of Cthulhu, Hunters itp). Niesamowite jest to, że mając 34 lata wciąż gram z tą samą ekipą w prawie każdy piątek – piękna sprawa!

Jak długo zajmujesz się streamowaniem?

Streamuję dwa lata z kilkoma przerwami.

Co sprawiło, że rozpocząłeś streamowanie?

Chęć poznania mojej publiczności z YouTube, pokazania jak można czerpać przyjemność z grania w gry komputerowe. Później dopiero się okazało, że można coś na tym zarobić.

Jaka była pierwsza gra, którą zacząłeś streamować?

Byłem maniakiem serii Diablo. Jako pierwszy w Polsce streamowałem zamkniętą betę dodatku Reaper of Souls. To było ciekawe doświadczenie mieć na streamie ponad 800 osób, jako właściwie początkujący streamer.

Nieźle! Marzenie chyba każdego początkującego! Zacząłeś z niezłym przytupem. Od tego momentu jednak już sporo minęło. Zmieniły się twoje growe upodobania? Co teraz streamujesz?

Obecnie jestem ambasadorem Heroes of the Storm, gry MOBA wydanej przez znanego wszystkim giganta – Blizzarda (twórcy Diablo, World of Worcraft, StarCrafta). Uwielbiam tę grę i jej dynamikę. Od alpha testów (testy wstępnej wersji gry, dostępne tylko dla wyselekcjonowanej grupy graczy – przyp. red.) obserwuję jej rozwój i jestem zadowolony z tego, w jaki sposób ewoluuje. Myślę, że jest to dobry tytuł na przyszłość. Niestety specyfika MOBY powoduje, iż nie jest łatwo skupić się na grze podczas streamów. Dla mnie zawsze widzowie są ważniejsi od samej rozgrywki. Często robię przez to głupoty w grze.

Ale to chyba jest Ci wybaczane, prawda? W końcu ludzie przychodzą do Ciebie po… No właśnie, po co przychodzą na stream Rivida?

Powiem krótko, moi widzowie są naprawdę wspaniali. Cokolwiek bym odpalił to zawsze przyjdą porozmawiać. I to chyba jest najfajniejsze. Zawsze możesz przyjść, porozmawiać, pogadać o grze, pogodzie, czy o problemach w pracy. Może to właśnie to ich przyciąga? Trzeba by ich spytać…

Niektórzy przychodzą dla samej gry, chcą zobaczyć, jak mi idzie lub jak się wkurzam grając w HotS. Czasami zagramy wspólnie, choć przyznam, że ostatnio za bardzo skupiam się na randze, a za mało na wspólnych rozgrywkach. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, jakim jesteś człowiekiem, gra i osiągnięcia powinny zawsze stać na drugim miejscu.

Jesteś w stanie coś zarobić, utrzymać się streamując czy kręcąc filmiki na YouTube?

Zarobić? Szczerze powiem, że kwestie zarobkowe zawsze miałem na drugim miejscu. Można próbować szczęścia na YouTube, ale podstawowa kwestia to pasja. Bez niej nie ma co zaczynać. Jakiekolwiek pieniądze przychodzą bardzo późno. Pytanie brzmi, czy dasz radę pracować za darmo przez długi czas?

Owszem, najlepsi potrafią zarobić drakońskie sumy, ale lepiej się na tym nie skupiać. Zarabianie na streamach można zacząć od systemów wsparcia np. Loots, dotacji, reflinków. Do tego nie trzeba posiadać partnerstwa z np. Twitch.tv. Jeśli wypracujemy partnerstwo to system subskrypcji trochę nam pomoże w działalności.

Jakie są obok donacji (dotacji) obarczonych prowizjami, źródła dochodów streamera? W jakich komercyjnych akcjach brałeś udział?

Dotacje są obarczone przeważnie 2% prowizją (zależy gdzie) i pamiętajmy o odprowadzeniu podatku do urzędu skarbowego. Oprócz tego możemy się zaopatrzyć w dotacje SMS (nie polecam, ponad 50% prowizji), reflinki z G2A lub Kinguin, programy wsparcia Loots, cheers (twitch.tv) i subskrypcje. Możemy też nawiązać współpracę z firmami w celach reklamowych, jeśli będziemy mieli odpowiednią ilość widzów. Jednakże musimy uważać. Czasami nie warto zaśmiecać sobie streamu dziwnymi reklamami. Obecnie blisko współpracuje z firmą Blizzard Entertainment i Techland. Tę współpracę staram się jednak utrzymać w ramach YouTube.

Świetną sprawą są też streamy charytatywne. Wraz z ekipą Jarock, na evencie JaPaczka udało nam się zebrać prawie 200 tysięcy złotych w roku 2016. W edycji z 2015 roku ponad 140 tysięcy. Można zrobić wiele dobrego, poświęcając kilka godzin swojego czasu. To jest super!

Skoro stream nie jest twoim głównym źródłem dochodów, to co robisz w życiu? Pracujesz, a może jeszcze studiujesz?

Jestem już po studiach i studiach podyplomowych. Ukończyłem Administrację oraz Wycenę i Gospodarowanie Nieruchomościami na UŚ w Katowicach. Uznałem, że trzeba się zabezpieczyć przed porażką na jiutiubie:). Od 2008 roku uczyłem się zawodu Trader Walutowy. Dość niecodzienne zajęcie w naszym kraju. Z tego się utrzymuję, ale chciałbym kiedyś móc powiedzieć, że pracuję jako YouTuber i Streamer.

Co planujesz robić za pięć czy dziesięć lat? Chcesz zostać Traderem Walutowym za dnia, a nocą zmieniać się w streamera? Czy być może masz inne plany?

Nie widzę swojej przyszłości poza rynkiem gier komputerowych. Jest to bardzo fajna dziedzina, w której każdy może znaleźć coś dla siebie. Ja akurat jestem człowiekiem, który zaczynał przygodę z grami od Commodore 64. Obecnie sprzęty są o wiele bardziej zaawansowane i niesamowicie jest to obserwować. VR, nakładki cyfrowe, rozwój technologii, daje to sporo nowych możliwości, również dla streamerów.

Co będzie za 10 lat? Trudno to przewidzieć, więc lepiej nie stawiać wszystkiego na karierę w Internecie. Nie wszyscy się do tego nadają. Wyobraź sobie, że na własne życzenie przykuwasz się na kilka godzin dziennie do krzesła przed monitorem. Jednakże myślę, że warto walczyć o swoje marzenia. Zawsze.

Jaki człowiek będzie dobrym streamerem? Jesteś w stanie wymienić cechy lub umiejętności, które powinien posiadać dobry streamer?

Temat rzeka. Z czasem zauważyłem kilka zależności. Osobiście oglądam streamy, na których panuje dobra atmosfera, mogę się czegoś ciekawego dowiedzieć lub po prostu jest zabawnie. Dobra aparycja tutaj na pewno pomaga, w szczególności u kobiet. Nie ukrywajmy, większość osób oglądających streamy to mężczyźni. Jednakże obecnie mówi się o tym, że mamy w miarę równy podział pod względem płci, jeśli chodzi o graczy.

Najważniejszą rzeczą dla streamera, powinna być regularność transmisji. Ja niestety rozpocząłem zabawę z tym dość późno (mam już w końcu te 34 lata) i dla mnie utrzymanie regularności było sporym problemem. Obecnie udaje mi się utrzymać 3 streamy w tygodniu z czego jestem zadowolony.

No właśnie, wydaje się, że ilu streamerów, tyle dróg do sukcesu. W większości jednak można powiedzieć, że liczy się dobra zabawa, którą każdy streamer może zapewnić w inny, mniej lub bardziej oryginalny, sposób?

Streamerów mamy przeróżnych. Osiągających świetne wyniki w grach, utrzymujących przyjemną atmosferę na streamie, prezentujących wyjątkowy kontent, niekoniecznie związany z grami. W jaki sposób do tego podejdziemy, zależy od nas samych. Określmy na wstępie, co chcemy robić, w czym najlepiej się czujemy, jakie są nasze cele, co się najlepiej u nas „sprzedaje”. Pamiętajmy jednak, że od razu nie osiągniemy nie wiadomo jakich wyników. Musimy dać sobie trochę czasu na to, aby widzowie znaleźli nas wśród rzeszy streamujących. Polecam kooperację z innymi. Wspólne streamy, eventy, gry z widzami, a czasami też giveawaye. Ja miałem o tyle prościej, że najpierw stworzyłem kanał na YouTube.

Bądźmy też sobą, nie przesadzajmy z wulgaryzmami. Otwartość to też dobra ścieżka dla początkujących. Pamiętajmy o jednym: że to wcale nie jest łatwa ścieżka “kariery”. Czym więcej osób wokoło nas, tym więcej przykrych doświadczeń. Sztuka w tym, aby skupić się na pozytywach.

Jak myślisz, co powoduje, że ludzie tak chętnie oglądają streamy?

Możemy samych siebie zapytać. Czemu oglądasz streamy? Moim powodem jest chęć nauki (zwłaszcza w grze Heroes of the Storm), ale też chciałbym miło spędzić czas, zobaczyć jakąś grę, która mnie interesuje. Stream jest świetny w przypadku, kiedy chcesz się czegoś dowiedzieć o grze przed jej zakupem. Czasami też z miłą chęcią obejrzę niewiastę, która bardzo stara się utrzymać miłą atmosferę lub streamuje craft, czyli np. malowanie obrazów, rzeźbienie itp. Takie streamy cieszą się sporą popularnością. Pamiętam, jak ktoś uruchomił stream z bawiącymi się kotami. Przyszło ponad 8 tysięcy osób.

Na kotki? Nieźle… Może dlatego tak wielu młodych graczy próbuje swoich sił w streamowaniu? Co powoduje, że młody człowiek chce zostać streamerem?

Co człowiek, to historia. Niektórzy chcą pokazać, jak grają. Inni oglądają znanych streamerów i przeliczają, ile dziennie ktoś zarabia. Próbują swoich sił, podejmując wyzwanie. A jeszcze inni szukają kontaktu z ludźmi, miłego spędzenia czasu lub po prostu wysłaniu w eter: Hello World. Pamiętajmy o tym, że na początku nie ma szału. Mała widownia może się utrzymać przez długi czas. Czasami trzeba trochę szczęścia, aby osiągnąć sukces.

Gdybyś miał oszacować… ile do tej pory wydałeś na sprzęt niezbędny do streamowania?

Przygodę z „internetami” rozpocząłem od YouTube. Dla mnie ważne było to, jak szybko mogę wyrenderować film. W późniejszym czasie rozpocząłem prowadzić rozgrywki w sieci. Co do sprzętu niezbędnego do streamowania. Jakiś czas temu, programy transmitujące rozgrywkę trochę gorzej radziły sobie z konwersją obrazu. Obecnie około 15% naszego CPU (mocy procesora – przyp. red.) zajmuje sama transmisja. Jeśli chcemy utrzymać rozdzielczość 720p to komputer za 2,5 tysiąca złotych powinien wystarczyć. Pamiętajmy, że procesor i pamięć odpowiadają w głównej mierze za jakość prowadzonej transmisji. Karta graficzna musi przede wszystkim uciągnąć grę, którą streamujemy. Dla przykładu: prowadzenie streamu z Wiedźmina 3, na pełnych detalach, 60 fps i 1080p, wymaga od nas sporego nakładu pieniężnego, aby to dobrze wyglądało.

Pamiętajmy jednak, że czym większy pakiet danych wyślemy, tym gorzej dla odbiorcy. Widzowie muszą mieć odpowiednio dobry Internet, aby odebrać transmisję w wysokiej jakości. Dlatego też wolę ustawić stream w 30 fps niż 60. Więcej osób będzie mogło obejrzeć stream bez zacięć. Wiadomo, że jakość Internetu w naszym kraju się polepsza, ale wciąż są rejony gdzie trudno o szybkie łącze. Niektórzy też wybierają opcję drugiego komputera dla samej transmisji, lub zakup kart dla streamerów.

Ile jest wart sprzęt, na którym pracujesz?

Obecnie mój PC jest wart około 5 tysięcy złotych. Nie wliczam w to monitorów. Nie wyobrażam sobie prowadzenia streamów bez przynajmniej dwóch monitorów z prostej przyczyny. Sama gra zajmuje już jeden ekran, a na drugim trzeba zmieścić program do streamu i przeglądarkę z kilkoma zakładkami do programów wspierających stream. Czym więcej powierzchni na wyświetlaczu LCD/LED, tym płynniej prowadzimy transmisję. Jak wcześniej wspomniałem, najważniejszy jest dla nas procesor i pamięć oraz połączenie internetowe. Nie zapominajmy o zasilaczu dobrej jakości!

Nie brzmi to tanio… Jakie wskazałbyś absolutnie minimum sprzętowe potrzebne do streamowania? Jak ty zaczynałeś? Od razu z dobrym sprzętem, czy być może powolutku ulepszałeś?

Jeśli nie mamy worka “pieniądzuf” to najlepiej przyjąć strategię małych kroków. Wyekwipować się w płytę główną z możliwością zamieszczenia lepszej jakości podzespołów i miesiąc do miesiąca zbierać gotówkę na lepszy sprzęt. Na starcie streamowałem na podzespołach AMD, ponieważ są o wiele tańsze. I z biegiem lat zakupiłem lepszej jakości kamerę internetową, green screen i kompa na bazie i7. Jeśli będziemy się przykładać do streamów, to sami widzowie mogą nam pomóc w doborze sprzętu (jeśli się na tym nie znamy), a nawet wesprzeć finansowo poprzez dotacje.

No dobrze, czasem jednak taki streamer odkleja się od monitora i ma ochotę spotkać się ze swoimi widzami. Lub po prostu poznać na żywo innych streamujących. Chyba się nie mylę? Gdzie można spotkać streamera? Są jakieś imprezy, na których znajdziemy swoich ulubionych streamerów?

Zwykle spotkamy ich podczas rozgrywek e-sportowych, na konwentach, imprezach związanych z grami wideo. Osobiście nie przepadam za dużymi imprezami, jednakże muszę przyznać, że nie ma to jak oglądać zmagania pro-graczy w CS, League of Legends lub Heroes of the Storm na dużym ekranie. Niesamowicie dużo emocji i zabawy. Dla youtuberów, czy streamerów to też właśnie okazja, aby poznać swoich widzów, jak i nawiązać znajomości biznesowe. Miałem przyjemność w Polsce być na PGA i IEM w Katowicach. Na IEM będę za każdym razem, z uwagi na moje miejsce zamieszkania. Za granicą, miałem okazje uczestniczyć w spotkaniu społeczności Diablo z twórcami gry, na Gamescom w Kolonii. Prowadziłem relacje ze zmagań Road to BlizzCon, na DreamHack w Walencji. A co najważniejsze, zostałem zaproszony na BlizzCon 2015, który odbywa się co roku w Kalifornii w USA. Niezapomniane przeżycie!

Czy masz „na oku” jakichś polskich i zagranicznych streamerów, których uważasz za godnych naśladowania czy inspiracji?

Nie śledziłem streamerów polskich ani zagranicznych. Głównie skupiałem się na osobowościach na YouTube. Czasami lepiej nie sugerować się tym, co robią inni. Ale jakbym miał wymieniać, to zdecydowanie wskazałbym kanał Angry Joe Show oraz Kripparriana, jeszcze przed jego wielką transformacją w stronę Hearthstone. Uwielbiam oglądać transmisję MANvsGAME i raczej w tę stronę kiedyś będę zmierzał. Z polskich streamerów cenię sobie IndyStarCraft, to czysty pasjonat.

Jak do twojej pasji podchodzi rodzina? Taki duży, a gra w gierki? Znajdujesz wsparcie dla swoich działań wśród najbliższych?

Rodzina odbiera streamowanie pozytywnie. Brat przygląda się z zaciekawieniem. Jako programista też ma spory kontakt z grami. A rodzice mocno trzymają kciuki. Wsparcie najbliższych jest tutaj naprawdę istotne.

Coś mi jednak mówi, że ty po prostu masz szczęście. Zwykle gracze, również ci streamujący, chyba nie spotykają się z aż tak pozytywnym odzewem poza “internetem”…

Zależy od znajomych. Ja akurat posiadam grupę znajomych, którzy sami grają w przeróżne gry. Nie zaobserwowałem u nich wielkich zmian w zachowaniu w stosunku do mnie. No może oprócz momentu, jak się zrzucamy na pizzę, to często mówią: hej! to ile dorzucasz kasy z jiutiubów?😉

Poza naturalnym środowiskiem graczy raczej nie mówię, czym się zajmuję. Chyba, że ktoś spyta wprost. Wtedy widać lekkie zdziwienie i zaciekawienie zarazem. Panuje ogólnie jakaś dziwna opinia, że jak się zajmujesz grami, to nie pracujesz. Dla niektórych to jest tylko zabawa. Niestety realia są trochę inne. Pracujemy o wiele dłużej na dzień, niż większość osób by zakładało. Jeśli łączysz prowadzenie kanału YouTube ze streamami, to praktycznie zajmujesz się tym non stop. Dopiero, gdy osiągniesz znaczący sukces, to jest trochę lżej. Choć szczerze mówiąc, patrząc na Izaka, to mam wątpliwości.

Czy są jakieś strony, fora internetowe, miejsca, w których początkujący streamerzy mogą porozmawiać, poszukać rad odnośnie ustawień technicznych streama, rad dotyczących streamowania? Gdzie ty szukałeś pomocy, inspiracji na samym początku swojej drogi?

Najlepiej pytać u źródła. Zapytałem jednego streamera, jak ustawił xsplita i dalej poszło gładko. Są oczywiście strony techniczne programów do streamów. Tam można poszukać konkretnych poradników. YouTube też jest świetnym źródłem wiedzy. Jednakże pamiętajmy o tym, że istnieją dwa główne źródła problemów w transmisji: konfiguracja sprzętowa i łącze internetowe. Aby stream dobrze wyglądał, musimy zatroszczyć się o jedno i drugie.

Czy chciałbyś przekazać coś rodzicom nastolatka, który chce zostać streamerem?

Wiele słyszy się o tym, że młode osoby za bardzo integrują się z życiem w sieci i dość mocno przejmują się negatywnymi opiniami. Internet jest pełen zagrożeń, o których trzeba wiedzieć. W streamach nie widzę nic złego, jednak interesujmy się częściej tym, co robią nasze dzieciaki w Internecie.

Jakie rady z kolei dałabyś młodej osobie, która chciałaby streamować? Od czego powinna zacząć? Niektórzy wpadają na pomysł porzucenia szkoły i oddania się grze. Czy to dobra droga?

Widzimy w sieci wiele młodych osób, które obecnie żyją z działalności na YouTube. Nie dziwię się, że inni chcą iść w ich ślady. Jednakże porzucenie szkoły czy studiów dla wyimaginowanego sukcesu nie jest dobrą droga. Jest wręcz tragicznym wyborem. Miejmy zawsze w zanadrzu druga ścieżkę kariery. Pamiętajmy, że Internet jest pełen negatywnych zachowań. Wraz ze sławą, bierzecie na barki pakiet negatywnych uczuć. Wiele osób się podłamało i obecnie żyją tylko wspomnieniami. Możecie osiągnąć wiele niesamowitych rzeczy w swoim życiu, a sława w Internecie nie jest tak wspaniała, jak by się mogło wydawać. Osobiście tego nie doświadczyłem, ale widzę z bliska, jak to wygląda.

Zazdroszczę młodym ludziom jednego: macie o wiele łatwiejszy dostęp do technologii, informacji i szkolnictwa, a co za tym idzie, macie większą możliwość realizacji swoich marzeń. Obecnie kariera kosmonauty już nie jest tak szalona, prawda?

Młody człowiek właśnie zdecydował, że chce spróbować swoich sił w streamowaniu. Gdzie powinien skierować swoje pierwsze kroki? Twitch.tv czy Hitbox – którą platformę poleciłbyś streamerowi i dlaczego?

Na start liczy się tylko Twitch.tv. Z prostego powodu: dostęp do ogromnej bazy widzów. Na Hitboxie niestety nie zaobserwujemy znaczącego wzrostu widowni.

Przejdźmy do niezbyt radosnego pytania, którego jednak nie sposób pominąć rozmawiając o streamowaniu. Czy zdarzyło ci się paść ofiarą lub byłeś świadkiem zachowań niecenzuralnych, nieetycznych, seksistowskich wymierzonych w kierunku streamującego? Jak określiłbyś skalę tego problemu: marginalna czy może poważny problem? Jak sobie radzić z takimi reakcjami? I wreszcie – czy tego typu zachowania zdarzają się jedynie w sieci czy być może również podczas imprez branżowych?

W sieci każdy jest anonimowy. Do pewnego stopnia. Jeśli złamiesz prawo, to przestajesz być anonimowy. Więc można powiedzieć, że jest to anonimowość kontrolowana. Ostatnio głośno było o nastolatku, który za prowadzenie niecenzuralnego profilu na FB, został skazany prawomocnym wyrokiem na 400 godzin pracy w hospicjum. Na życzenie poszkodowanego, nie poniósł kary finansowej. Ojciec młodego hejtera na szczęście wybłagał ugodę. W innym przypadku musieliby do końca życia wypłacać odszkodowanie.

Młodzi ludzie nie znający realiów polskiego prawa czują się bezkarni. Jednakże ja obserwuję – z racji wykształcenia – znaczące zmiany, które pozwalają przesadnych hejterów, czy stalkerów ścigać z ramienia prawa.

Na streamach naganne zachowanie to codzienność. Czym większy sukces osiągniesz, tym więcej negatywnych zachowań zaobserwujesz. Na szczęście nie są to wiodące zachowania podczas transmisji. Może 1 na 100 osób coś dziwnego napisze, czy będzie starała się wyprowadzić Cię z równowagi.

Chyba że jesteś kobietą…

Niestety streamerki mają już gorzej. Muszą się liczyć z masą młodych ludzi, wyznających im miłość podczas streamów. Polecam nadać status moderatora zaufanym ludziom. Moderator posiada w ręku narzędzia, które spowodują, że stream będzie o wiele bardziej przyjemny dla samego streamera, jak i widza. Zawsze można, a czasem nawet trzeba użyć BANhammera.

Zjawisko hejtu znane jest chyba każdemu streamerowi. Czy masz jakiś sposób na hejterów? Co poradziłbyś osobie, która rozpoczęła stream i nie wie, jak reagować na hejterskie zaczepki na czacie?

Z uwagi na mój temperament miewam bojowe nastawienie do takich osób. Ale czasem najlepszą reakcją, jest brak reakcji. Widzowie sami takiego delikwenta utemperują, a w ostateczności mamy do dyspozycji narzędzia moderatorskie. Ludzie, którzy piszą na czacie negatywne rzeczy, w głównej mierze mają zły dzień, są nieszczęśliwi, albo cię testują i chcą sprawdzić twoje reakcje. Trzeba się do tego przyzwyczaić i działać szybko lub w ogóle nie reagować.

Pamiętajmy o naszej tożsamości, po co i dla kogo to robimy. Niestety, ludzie mają to do siebie, że jak na 100 pozytywnych komentarzy pojawi się jeden negatywny, to myślimy tylko o nim. Większy dystans do samego siebie bardzo pomaga w izolowaniu hejterów.

Bardzo dziękuję za rozmowę, Rivid! Życzę milionów wspaniałych i oddanych widzów!

Pozdrawiam i życzę powodzenia! Zawsze możecie wpaść mój stream i się przywitać. Będzie mi niezmiernie miło!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ